Instagram vs rzeczywistość - cz.1

Zapewne każdy kto posiada Instagram'a chociaż raz uległ magii zdjęć, które można tam znaleźć. Jesteśmy zasypywani setkami, a nawet tysiącami idealnych zdjęć, idealnego życia, ale czy to wszystko naprawdę tak wygląda?

Dzisiaj chciałabym się skupić na fotografiach przedstawiających jedzenie, posiłki, czyli wszystkim co znajdziemy pod hashtagami #food #foodporn #fitfood #goodfood #healthyfood itp.

Zacznijmy może od tego, że na Instagramie możemy znaleźć mnóstwo zdjęć w tej tematyce.

1. Fit food - zdrowe czy nie zdrowe?

Wiele ze zdjęć przedstawiających jedzenie jest oznaczanych jako zdrowe, fit, dietetyczne itp. Ale czy są one takie naprawdę? Okazuje się, że niekoniecznie. A to dlatego, że zgodnie z prawami rządzącymi Internetem, każdy może dodawać tam zdjęć i opisywać je w dowolny sposób. Często ludzie opisują swoje zdjęcia przedstawiające jedzenie jako zdrowe i fit by wzbudzić większe zainteresowanie.

2. Też chcę tak jeść!

Gdy widzimy te piękne przygotowane owsianki, desery, omlety i wiele, wiele innych, marzy nam się takie śniadanie. Na owsiankach widzimy mnóstwo cudownych dodatków, świeżych owoców itp. Staramy się odwzorować te potrawy ze zdjęć, podczas przygotowywania sobie śniadania, obiadu, czy deseru, jednak z reguły nie wychodzi nam tak jak na zdjęciach. Czemu? Bo często wiele tych rzeczy przygotowywanych jest typowo "pod zdjęcie". Bo kto normalny ma czas rano lecieć po świeżutkie truskawki i malinki, ułożyć piękną kompozycję i zrobić idealne zdjęcie? No właśnie, mało kto ma ku temu możliwości. Samo zrobienie takie zdjęcia przy porannym świetle jest problematyczne, a co dopiero skomponowanie tego w biegu do pracy, czy szkoły.




3. Czy ktoś tak naprawdę je?

Na pewno są osoby, które od czasu do czasu przygotują sobie taki piękny posiłek, jednak nie łudźmy się, że jest to codziennie. Poza tym należy zwrócić jeszcze uwagę na produkty dodawane do tych potraw. Ostatnio dużą popularnością cieszą się produkty ze sklepów ze zdrową żywnością, czyli nasiona chia, jagody goji, mleczka migdałowe, kokosowe, amarantus, ksylitol, masło orzechowe, mąki kokosowa, kukurydziana, gryczana, owoce egzotyczne oraz wiele, wiele innych. Jednak spójrzmy prawdzie w oczy, większość z tych produktów jest stosunkowo droga i przeciętny człowiek nie może sobie pozwolić na jedzenie tego na co dzień.

4. Podsumowanie

  1. Nie wierzcie w zdjęcia na Instagramie, tak nie wygląda prawdziwe życie
  2. Szukając zdrowych inspiracji kierujcie się rozumem
  3. Nie każde Wasze śniadanie, obiad, czy kolacja muszą wyglądać Instagramowo.
  4. Jeśli chcecie wrzucić zdjęcie tego typu na IG przygotujcie się do tego, zdjęcie w biegu nigdy nie wyjdzie tak jak chcecie.
I jak podoba Wam się post w tym stylu?
Zgadzacie się ze mną w powyższej kwestii?
Dajcie znać w komentarzach.












Komentarze

  1. masz całkowitą rację.
    Bardzo przydatny wpis, otwierający trochę rozum i oczy.

    http://andziaszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pojedynek rozświetlaczy Lovely Gold Higlighter vs Mysecret Face Illumiantor Powder

Must have lato 2017 - buty

Jak wykonać manicure hybrydowy - krok po kroku